W dniu 24 października 2026 roku na poligonie w Ustce (województwo zachodniopomorskie) doszło do utraty bezzałogowego statku powietrznego. Jak poinformowała Żandarmeria Wojskowa, maszyna typu Alpha Wing, należąca do firmy cywilnej, wykonywała loty testowe. O godzinie 9:35 w wyniku awarii silnika dron spadł do Morza Bałtyckiego, około 6 kilometrów od linii brzegowej.
Możliwe przemieszczenie obiektu
Według komunikatu rzecznika prasowego Komendanta Głównego Żandarmerii Wojskowej, ppłk. Dariusza Rozkosza, panujące warunki hydrometeorologiczne – w tym kierunek i siła wiatru oraz prądy morskie – mogą spowodować przemieszczenie się utraconego obiektu w stronę wybrzeża. Dlatego służby apelują o czujność.
Żandarmeria Wojskowa zwraca się z prośbą: w przypadku natrafienia na drona, jego fragmenty lub jakikolwiek nieznany przedmiot, należy zachować szczególną ostrożność. Nie wolno dotykać ani przemieszczać znaleziska, trzeba oddalić się z miejsca, ostrzec inne osoby i niezwłocznie powiadomić służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.
Bezpieczeństwo przede wszystkim
Jak podkreślono, utracony statek powietrzny był testowy, nieuzbrojony i nie posiadał cech bojowych. Mimo to służby przypominają o zasadach bezpieczeństwa, które obowiązują w kontakcie z każdym nieznanym obiektem mogącym pochodzić z wojskowych lub cywilnych testów.
„W przypadku znalezienia BSP, jego fragmentów lub innego nieznanego przedmiotu – nie dotykaj, nie przemieszczaj, oddal się, ostrzeż innych, zadzwoń na numer alarmowy 112” – apeluje ppłk Dariusz Rozkosz, Rzecznik Prasowy Komendanta Głównego Żandarmerii Wojskowej.
Sprawa jest wyjaśniana przez Żandarmerię Wojskową. To przypomnienie, że nawet testowe loty bezzałogowców wiążą się z ryzykiem, a właściwa reakcja świadków może zapobiec niebezpiecznym sytuacjom.
Źródło: Oddział Żandarmerii Wojskowej w Bydgoszczy
Fot. facebook.com

